<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do holly shit!</title>
	<atom:link href="http://hollyshit.pl/index.php/comments/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://hollyshit.pl</link>
	<description>&#34;Zawsze bierz pod uwagę fakt, że możesz się mylić.&#34; Terry Pratchett</description>
	<lastBuildDate>Sun, 06 May 2012 15:31:04 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=</generator>
	<item>
		<title>Skomentuj miłość on-line, którego autorem jest Ubezpieczenia Online</title>
		<link>http://hollyshit.pl/index.php/2011/07/20/milosc-online/#comment-109</link>
		<dc:creator>Ubezpieczenia Online</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 06 May 2012 15:31:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://hollyshit.pl/?p=361#comment-109</guid>
		<description>&lt;strong&gt;Ubezpieczenia Online...&lt;/strong&gt;

[...]miłość on-line &#171; holly shit![...]...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Ubezpieczenia Online&#8230;</strong></p>
<p>[...]miłość on-line &laquo; holly shit![...]&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj szef idealny, którego autorem jest JJ</title>
		<link>http://hollyshit.pl/index.php/2012/01/26/szef-idealny/#comment-108</link>
		<dc:creator>JJ</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 26 Jan 2012 23:20:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://hollyshit.pl/?p=427#comment-108</guid>
		<description>Raz przytrafił mi się szef, z którym prowadziłem dyskusje o różnicach i podobieństwach między muzyką Joy Division i New Order, o tym dlaczego ,,Say You Say Me&quot; Lionela Richie to jedna z najgorszych piosenek świata, i do którego nie mogliśmy się kiedyś dobić gdy siedział w swoim kantorku, bo grał w CSa i miał słuchawki na uszach, więc wystrzały z AK47 zagłuszały nasze wołania.

Takie perełki naprawdę pomagają zapomnieć o wadach człowieka, a już szczególnie szefa.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Raz przytrafił mi się szef, z którym prowadziłem dyskusje o różnicach i podobieństwach między muzyką Joy Division i New Order, o tym dlaczego ,,Say You Say Me&#8221; Lionela Richie to jedna z najgorszych piosenek świata, i do którego nie mogliśmy się kiedyś dobić gdy siedział w swoim kantorku, bo grał w CSa i miał słuchawki na uszach, więc wystrzały z AK47 zagłuszały nasze wołania.</p>
<p>Takie perełki naprawdę pomagają zapomnieć o wadach człowieka, a już szczególnie szefa.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj typy klientów, którego autorem jest Agata</title>
		<link>http://hollyshit.pl/index.php/2012/01/01/typy-klientow/#comment-107</link>
		<dc:creator>Agata</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 22 Jan 2012 17:32:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://hollyshit.pl/?p=418#comment-107</guid>
		<description>Pani nie wie kim jestem?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pani nie wie kim jestem?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj typy klientów, którego autorem jest re</title>
		<link>http://hollyshit.pl/index.php/2012/01/01/typy-klientow/#comment-103</link>
		<dc:creator>re</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 02 Jan 2012 08:00:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://hollyshit.pl/?p=418#comment-103</guid>
		<description>ojeeeej, coś mi sie wydaje, że jestem typem numer 5. Uświadomiłam to sobie, zawstydziłam i obiecuje poprawę!!!

Ależ cudny ten tekst o kliencie, który reklamuje książkę, bo mu się nie spodobała... ;-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>ojeeeej, coś mi sie wydaje, że jestem typem numer 5. Uświadomiłam to sobie, zawstydziłam i obiecuje poprawę!!!</p>
<p>Ależ cudny ten tekst o kliencie, który reklamuje książkę, bo mu się nie spodobała&#8230; <img src='http://hollyshit.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj foie gras to nie faux pas, którego autorem jest Tomasz</title>
		<link>http://hollyshit.pl/index.php/2011/08/30/foie-gras-to-nie-faux-pas/#comment-102</link>
		<dc:creator>Tomasz</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 14 Dec 2011 22:25:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://hollyshit.pl/?p=400#comment-102</guid>
		<description>A mnie guzik obchodza kaczki czy kury czy inne zarcie w fazie hodowli.

Watrobka ma byc duza, dorodna i smaczna. i tyle,</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A mnie guzik obchodza kaczki czy kury czy inne zarcie w fazie hodowli.</p>
<p>Watrobka ma byc duza, dorodna i smaczna. i tyle,</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj foie gras to nie faux pas, którego autorem jest M</title>
		<link>http://hollyshit.pl/index.php/2011/08/30/foie-gras-to-nie-faux-pas/#comment-98</link>
		<dc:creator>M</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 13 Sep 2011 23:44:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://hollyshit.pl/?p=400#comment-98</guid>
		<description>Nigdy przedtem mi się to nie zdarzyło, że po wejściu na czyjegoś bloga:
a) jestem zainteresowana notkami
b) przeczytałam nawet kilka starszych wpisów...
c)... i dział ,,o autorze&quot;.
Masakra, dziewczyno. Miło jest w końcu odnaleźć bloga kogoś, kto trafia w samo sedno i ma podobne zdanie o świecie, co ja. 
A, no i niedługo będę również mieszkać w Szczecinie :-) (studia, studia...)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nigdy przedtem mi się to nie zdarzyło, że po wejściu na czyjegoś bloga:<br />
a) jestem zainteresowana notkami<br />
b) przeczytałam nawet kilka starszych wpisów&#8230;<br />
c)&#8230; i dział ,,o autorze&#8221;.<br />
Masakra, dziewczyno. Miło jest w końcu odnaleźć bloga kogoś, kto trafia w samo sedno i ma podobne zdanie o świecie, co ja.<br />
A, no i niedługo będę również mieszkać w Szczecinie <img src='http://hollyshit.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' />  (studia, studia&#8230;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj palić mosty, którego autorem jest Ania</title>
		<link>http://hollyshit.pl/index.php/2011/04/23/palic-mosty/#comment-94</link>
		<dc:creator>Ania</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 18 Aug 2011 12:40:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://hollyshit.pl/?p=324#comment-94</guid>
		<description>Swietny blog, swietnie napsany, dawno sie tak nie zaczytalam w necie.bede cie ogladac czesciej</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Swietny blog, swietnie napsany, dawno sie tak nie zaczytalam w necie.bede cie ogladac czesciej</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj nie matura, a chęć szczera, którego autorem jest Blackdevil</title>
		<link>http://hollyshit.pl/index.php/2011/07/04/nie-matura-a-chec-szczera/#comment-86</link>
		<dc:creator>Blackdevil</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 05 Aug 2011 18:08:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://hollyshit.pl/?p=350#comment-86</guid>
		<description>No i z tym postem mogę się zgodzić niemalże w 100%. A przedstawiona przeze mnie polska wieś jest taka a nie inna być może dlatego, że z taką akurat mam do czynienia od kilkunastu lat. Być może w innych rejonach jest o niebo lepiej, nie wiem, więc na ich temat się nie wypowiadam,</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No i z tym postem mogę się zgodzić niemalże w 100%. A przedstawiona przeze mnie polska wieś jest taka a nie inna być może dlatego, że z taką akurat mam do czynienia od kilkunastu lat. Być może w innych rejonach jest o niebo lepiej, nie wiem, więc na ich temat się nie wypowiadam,</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj nie matura, a chęć szczera, którego autorem jest hollyshit</title>
		<link>http://hollyshit.pl/index.php/2011/07/04/nie-matura-a-chec-szczera/#comment-85</link>
		<dc:creator>hollyshit</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 03 Aug 2011 19:28:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://hollyshit.pl/?p=350#comment-85</guid>
		<description>Zdaję sobie sprawę, że niektórzy po prostu mieli w życiu pecha i jest im ciężko, ale ja mam przed oczami 2 rodziny ze wsi które znam. Jedna niepełna, gdzie nigdy się nie przelewało, ale studia skończyły 3 osoby, które nigdy nie mały problemów z nauką. Druga, pełna rodzina, gdzie kobieta jest jedyną osobą pracującą i utrzymującą całą rodzinę, gdzie gospodarstwo, które prowadzili upadło, głodzono zwierzęta, a mężczyzna jest wyrzucany z kolejnej pracy z powodu alkoholu. Gorsze są okresy, a nie całe życie. Całe szczęście dziewczyn, które wychowują się mając taki przykład za ojca mają na tyle oleju w głowie, że nauka nie sprawia im trudności, ani nie trzeba zaganiać ich do książek. 

Trzeba też zrozumieć pewną rzecz, otóż nie ma czegoś takiego jak sprawiedliwość społeczna. Wszyscy nie mogą żyć w dostatku, ani mieć równych szans (co też jest pojęciem względnym... i utopijnym), jedni mają trudniejszy start i tak już będzie (ciągle podtrzymuję, że ukazujesz obraz polskiej wsi prosto z tvn-u, ja znam zapadłe wioski w których nie ma takich problemów).

A co do matury. Żeby zaliczyć podstawę potrzeba 30%, w liceum żeby zaliczyć kartkówkę czy pracę klasową potrzeba ponad 50%, z zadań na różnym poziomie trudności. Tu nie chodzi o samą maturę, o matematykę. Chodzi o podejście, które podczas studiów jeszcze zaobserwowałam u roczników przychodzących po mnie. Zero inicjatywy, zero działalności studenckiej, tym ludziom się po prostu nie chce. Na zajęciach bezczelnie i otwarcie wyciągają drugie śniadanie, albo przychodzą z kebabem z uczelnianego bufetu, w dodatku kompletny brak kultury osobistej i w dodatku to zawyżone poczucie własnej wartości, przejawiające się w pisaniu skarg na wykładowców. Sytuacja: studenci czekają na zajęcia, fakultet, raptem 6 godzin zajęć z tego przedmiotu, zajęcia z fantastycznym, wyluzowanym i prostudenckim wykładowcą. Wykładowca spóźnia się 15 min, oni zamiast wraz z 16minutą czekania iść do domu , idą do dyrektora instytutu złożyć na wykładowcę skargę. Wykładowca, który w ogóle miał nie robić zaliczenia, uprzedza, że zrobi kolokwium - ot mały odwet, ale materiału jest raptem na ok. 10 stron a4. Zaliczają 2 osoby na roku, reszta twierdzi, że &quot;się uwziął&quot;. To ten sam typ ludzi, co maturzystka z listu, który komentuję w notce. Za takie zachowania, za omawiany list, za takie cwaniactwo winni są rodzice i bezstresowe wychowanie.

Wydaje mi się, że proces mitozy i mejozy, budowa pantofelka, teoria względności, treny Kochanowskiego, rozmowa mistrza Polikarpa ze śmiercią, ani to, że stolicą Tuvalu jest Vaiaku na atolu Funafuti były w życiu równie przydatne co funkcja kwadratowa. Tylko na tym polega egzamin dojrzałości, nie powinien być napisany tylko do humanistów z bożej łaski, którzy wychodzą z założenia, że nimi są, bo matma jest ich piętą achillesową. Matura ma za zadanie sprawdzić poziom naszej wiedzy po liceum, wiedzy ogólnej z różnych dziedzin. Bądźmy szczerz, człowiek srednio inteligenty, który z materiałem jest na bieżąco, przerabiał to w ciągu 3 lat i zaliczał, miał organizowane zajęcia powtórkowe, na które trzeba się czasami pofatygować i wstać wcześniej, albo zostać dłużej w szkole, powinien zdobyć marne 30% na zaliczenie, żeby z przynajmniej małym wysiłkiem zdobyć średnie wykształcenie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zdaję sobie sprawę, że niektórzy po prostu mieli w życiu pecha i jest im ciężko, ale ja mam przed oczami 2 rodziny ze wsi które znam. Jedna niepełna, gdzie nigdy się nie przelewało, ale studia skończyły 3 osoby, które nigdy nie mały problemów z nauką. Druga, pełna rodzina, gdzie kobieta jest jedyną osobą pracującą i utrzymującą całą rodzinę, gdzie gospodarstwo, które prowadzili upadło, głodzono zwierzęta, a mężczyzna jest wyrzucany z kolejnej pracy z powodu alkoholu. Gorsze są okresy, a nie całe życie. Całe szczęście dziewczyn, które wychowują się mając taki przykład za ojca mają na tyle oleju w głowie, że nauka nie sprawia im trudności, ani nie trzeba zaganiać ich do książek. </p>
<p>Trzeba też zrozumieć pewną rzecz, otóż nie ma czegoś takiego jak sprawiedliwość społeczna. Wszyscy nie mogą żyć w dostatku, ani mieć równych szans (co też jest pojęciem względnym&#8230; i utopijnym), jedni mają trudniejszy start i tak już będzie (ciągle podtrzymuję, że ukazujesz obraz polskiej wsi prosto z tvn-u, ja znam zapadłe wioski w których nie ma takich problemów).</p>
<p>A co do matury. Żeby zaliczyć podstawę potrzeba 30%, w liceum żeby zaliczyć kartkówkę czy pracę klasową potrzeba ponad 50%, z zadań na różnym poziomie trudności. Tu nie chodzi o samą maturę, o matematykę. Chodzi o podejście, które podczas studiów jeszcze zaobserwowałam u roczników przychodzących po mnie. Zero inicjatywy, zero działalności studenckiej, tym ludziom się po prostu nie chce. Na zajęciach bezczelnie i otwarcie wyciągają drugie śniadanie, albo przychodzą z kebabem z uczelnianego bufetu, w dodatku kompletny brak kultury osobistej i w dodatku to zawyżone poczucie własnej wartości, przejawiające się w pisaniu skarg na wykładowców. Sytuacja: studenci czekają na zajęcia, fakultet, raptem 6 godzin zajęć z tego przedmiotu, zajęcia z fantastycznym, wyluzowanym i prostudenckim wykładowcą. Wykładowca spóźnia się 15 min, oni zamiast wraz z 16minutą czekania iść do domu , idą do dyrektora instytutu złożyć na wykładowcę skargę. Wykładowca, który w ogóle miał nie robić zaliczenia, uprzedza, że zrobi kolokwium &#8211; ot mały odwet, ale materiału jest raptem na ok. 10 stron a4. Zaliczają 2 osoby na roku, reszta twierdzi, że &#8222;się uwziął&#8221;. To ten sam typ ludzi, co maturzystka z listu, który komentuję w notce. Za takie zachowania, za omawiany list, za takie cwaniactwo winni są rodzice i bezstresowe wychowanie.</p>
<p>Wydaje mi się, że proces mitozy i mejozy, budowa pantofelka, teoria względności, treny Kochanowskiego, rozmowa mistrza Polikarpa ze śmiercią, ani to, że stolicą Tuvalu jest Vaiaku na atolu Funafuti były w życiu równie przydatne co funkcja kwadratowa. Tylko na tym polega egzamin dojrzałości, nie powinien być napisany tylko do humanistów z bożej łaski, którzy wychodzą z założenia, że nimi są, bo matma jest ich piętą achillesową. Matura ma za zadanie sprawdzić poziom naszej wiedzy po liceum, wiedzy ogólnej z różnych dziedzin. Bądźmy szczerz, człowiek srednio inteligenty, który z materiałem jest na bieżąco, przerabiał to w ciągu 3 lat i zaliczał, miał organizowane zajęcia powtórkowe, na które trzeba się czasami pofatygować i wstać wcześniej, albo zostać dłużej w szkole, powinien zdobyć marne 30% na zaliczenie, żeby z przynajmniej małym wysiłkiem zdobyć średnie wykształcenie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj nie matura, a chęć szczera, którego autorem jest Blackdevil</title>
		<link>http://hollyshit.pl/index.php/2011/07/04/nie-matura-a-chec-szczera/#comment-84</link>
		<dc:creator>Blackdevil</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 03 Aug 2011 18:45:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://hollyshit.pl/?p=350#comment-84</guid>
		<description>W kółko każda może pisać swoje. Ja mam rację i Ty masz rację, ale różnimy się tym, że ja umiem przeczytać ZE ZROZUMIENIEM Twoje komentarze, a Ty chwilami nie. Nie zawsze znajdą się pieniądze, nawet jeżeli rodzina nie ma problemów z alkoholem itp, uwierz mi. Sama takie znam. Spotykam się z nimi na co dzień, pracuję z nimi.

A to, że nie zauważyłam Twojej celowej przesady nie jest powodem ujmowania inteligencji drugiej osobie. Ty przyznajesz, że to było celowe wyostrzenie, a są ludzie, którzy stosują przemoc psychiczną. Nie znając Cię nie stwierdzę po 2 postach, które przeczytałam, czy nie należysz do tej drugiej grupy.

Odnośnie wątku - świetnie, cieszę się, że dla nich nie była to trudna matura. Dla mnie była cięższa niż zeszłoroczna - nic więcej nie napisałam. No może poza tym, że na niej powinny być naprawdę podstawowe zagadnienia, czyli takie, które przydadzą się w przyszłości. Bo dlaczego po liceum ogólnokształcącym ludzie błędnie wypełniają pity i nie są pewni, czy ich list motywacyjny lub CV są poprawnie napisane? Czemu na maturze z języka angielskiego pisze się np. listy ze skargą, a Polak często ma problemy ze znalezieniem kulturalnych słów celem złożenia zażalenia? Takich rzeczy powinno się wymagać. To są podstawy, Podstawy do dalszego życia. Funkcja kwadratowa jak dotąd jeszcze mi się nie przydała po skończeniu liceum. Mojej mamie, o dziwo, też nie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>W kółko każda może pisać swoje. Ja mam rację i Ty masz rację, ale różnimy się tym, że ja umiem przeczytać ZE ZROZUMIENIEM Twoje komentarze, a Ty chwilami nie. Nie zawsze znajdą się pieniądze, nawet jeżeli rodzina nie ma problemów z alkoholem itp, uwierz mi. Sama takie znam. Spotykam się z nimi na co dzień, pracuję z nimi.</p>
<p>A to, że nie zauważyłam Twojej celowej przesady nie jest powodem ujmowania inteligencji drugiej osobie. Ty przyznajesz, że to było celowe wyostrzenie, a są ludzie, którzy stosują przemoc psychiczną. Nie znając Cię nie stwierdzę po 2 postach, które przeczytałam, czy nie należysz do tej drugiej grupy.</p>
<p>Odnośnie wątku &#8211; świetnie, cieszę się, że dla nich nie była to trudna matura. Dla mnie była cięższa niż zeszłoroczna &#8211; nic więcej nie napisałam. No może poza tym, że na niej powinny być naprawdę podstawowe zagadnienia, czyli takie, które przydadzą się w przyszłości. Bo dlaczego po liceum ogólnokształcącym ludzie błędnie wypełniają pity i nie są pewni, czy ich list motywacyjny lub CV są poprawnie napisane? Czemu na maturze z języka angielskiego pisze się np. listy ze skargą, a Polak często ma problemy ze znalezieniem kulturalnych słów celem złożenia zażalenia? Takich rzeczy powinno się wymagać. To są podstawy, Podstawy do dalszego życia. Funkcja kwadratowa jak dotąd jeszcze mi się nie przydała po skończeniu liceum. Mojej mamie, o dziwo, też nie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

