Blog powstał, jak większość blogów, nie w celu przekazania czegokolwiek, ale z nudy i nadmiaru czasu wolnego. Dodajmy do tego jeszcze grafomańskie zapędy i tak oto macie przed sobą dziecko tych powyżej, pielęgnowane przeze mnie od (raczej) krótszego czasu.

Pierwowzorem był http://hollyshit.bloog.pl nie cieszący się niezmierną popularnością, zbyt prywatny i rozlazły. Później, bardziej skrystalizowana forma ukazała się pod adresem http://hollyshit.blox.pl i ona to ma zostać kontynuowana i ulepszana (podobno bardziej spieprzyć się nie da).

Koniec wersji oficjalnej.

Blog jest o relacjach damsko-męskich jako jedna z podkategorii  relacji międzyludzkich (dobre!). Czyli znajdziesz tu Szanowny Czytelniku gadki na temat związków, facetów (bo w końcu jestem kobietą), kobiet (bo w końcu z racji, że jestem kobietą nienawidzę innych kobiet). Z miejsca uprzedzam, jestem z 1987, dla gimnazjum będę guru, a jeśli jesteś rówieśnikiem, bądź starszą personą, pamiętaj, że liczę się z tym, że:

- jestem studentką,

-  mogę pierdolić głupoty,

- jeśli punkt pierwszy jest prawdą według Ciebie, to z pewnością weźmiesz też pod uwagę:

- moją stylistykę (!) wypowiedzi i kreację nie zawsze do końca zgodną z prawdą, często przerysowaną,

- moje poczucie humoru,

- a jak już to wszystko strawisz w swej wyrozumiałości, z pewnością pokusisz się o poprowadzenie ze mną ciekawej dyskusji na swoim, z pewnością wysokim poziomie, człowieka odpowiednio wykształconego i kulturalnego.

 

 

Życzę jak najmilszej lektury!

 

PS:  A „holly” jest dlatego, bo był błąd, który pojawił się przy zakładaniu pierwszego bloga, czyli kilka lat temu. Konsekwentnie ciągnę go dalej, bo właściwie ,to dlaczego nie? I tak nikt nie zwrócił mi na to uwagi. Shela mówi, żeby błąd istniał, żeby wytykać tym ignorancję innych. Nie jestem, aż tak bezczelna :D