Posts Tagged misiaczek

pan pozna panią

Bycie singlem, jakoś nigdy mi szczególnie nie doskwierało w czasach, kiedy do bycia singlem byłam zmuszana. Bo przecież zazwyczaj jest tak, że coś, lub ktoś nas do tego zmusza.

Pominę temat samotnych kobiet, znam taką, której chcę powiedzieć, żeby była samotna gdzie indziej. Jest to jedyny przypadek żeński z mojego otoczenia, który radzi sobie z singliestwem gorzej niż przeciętny mężczyzna.

Dzisiaj krótko, ale czy nie zauważyliście, że jeden facet, który jest singlem zaczyna przesadnie dbać o siebie, stara się robić z siebie bardziej wrażliwego i bardziej inteligentnego, taki Dżony Dip ze szczeniaczkiem w dłoniach, z którym pogadasz nad wyższością 1 sezonu Seksu w Wielkim Mieście nad 6?  Drugi z kolei zaczyna uważać kobiety za złe do szpiku kości i stylizuje się na skurwiela płacząc do wódki, bądź poduszki podczas robienia sobie dobrze?

Jako osoba znająca się na wszystkim stwierdzam… no dobra, „zadaję pytanie” czy to przypadkiem nie jest wyraz pewnej desperacji? Jakby, ktoś był bez okresu przejściowego, „jestem singlem, teraz zadbam o siebie dla siebie (celowo bez przecinka)”. Bo przecież nie ma sposobu na znalezienie kogoś do kochania nas, jeśli nie będziemy kochać siebie, nawet w tedy, kiedy jesteśmy samotni.

Tags: , ,

na kłopotki misiaczka

Nigdy, ale to nigdy nie próbujcie rozwiązywać problemów faceta. My, kobiety wiemy, że uwielbiamy godzinami rozmawiać o problemach, tylko po to, żeby o nich rozmawiać, tego nam nie wypominajcie już. I tak, wolimy o tym rozmawiać z przyjaciółkami, bo zazwyczaj tymi problemami jesteście WY. Z Wami rozmawiamy o rzeczach konkretnych, takich z którymi możecie sobie nawet poradzić.

[ona] Miałam chu*owy dzień na uczelni. Mam do zrobienia na środę prezentację z rocznego przeglądu prasy na temat islamu, a w dodatku do przeczytania i napisania recenzję jednej książki o islamie. Pieprzone Araby!

[on]… Bierz się o roboty… A ja jestem głodny.

Brawo! Spisaliście się na medal! Tego od Was oczekujemy prostych odpowiedzi i w dodatku, czasami nawet jesteście w stanie przydać się w praktyce i np. użyć google  i pomóc z tym przeglądem.

A gdyby tak odwrócić role:

[on]W ogóle w życiu o nic nie walczę, zero konfrontacji, jestem obok zdarzeń, nie kreuję ich. Nie mam pracy, nie mam  na fajki, na jedzenie też nie mam, mam tylko jedną zgniłą marchewkę na chacie. W dodatku nie jestem macho, bo Ci o tym mówię.  Siedzę i oglądam House`a, nie robię nic innego, no może dzisiaj pójdę na basket, a jak nie to może porozwiązuję kilka zadań.  Albo się zastrzelę.

FAIL! [ona]Wiesz, moim zdaniem powinieneś się sprężyć, znaleźć pracę, chociażby po to, żeby mieć zajęcie i nie być bezczynnym.

A powinno być tak:

[ona]Wiesz, to tylko tymczasowe i tak jesteś i wspaniały i bardzo Cię kocham.

Gdzie tu jest partnerstwo? Nie ma i nie liczmy na to. Chyba, że za partnerstwo potraktujemy wyczuwanie potrzeb partnera i ich realizację. Miłe panie, kiedy Was partner zacznie się użalać, zamiast próbować konkretnie, zróbcie mu loda i powiedzcie, że dla Was i tak jest super męski. Bądźmy na tyle konkretne na ile oni tego potrzebują.

Tags: , , ,